Niegdyś okolice Harańczykowej Góry obfitowały w rudy żelaza. Nie było one wysokiej jakości, jednak łatwość dostępu spowodowała wydobycie na skalę masową. Pokłady eksploatowano za pomocą dziesiątków małych szybików.
Szczyt jest zalesiony, jednak na zboczach znajdują się dość duże polany. W jego pobliżu przebiega czerwony szlak turystyczny z Krzeszowa na Groń Jana Pawła II i Leskowiec (fragment Małego Szlaku Beskidzkiego).